

Witam!
Mój piesek zakończył niedawno szczepienia i przyszedł już czas na załatwienie " niektórych spraw" na dworze. Oczywiście rozpoczynamy pomału naukę chodzenia przy nodze. Na razie mamy obrożę, ale wydaje mi się, że jest zbyt cienka, ponieważ piesek mocno szarpie i przy tym bardzo uciska na krtań (objawia się to charczeniem). Mam pytanie co lepsze będzie do nauki i chodzenia na co dzień? Szelki czy obroża? Czy do nauki dobre są szelki typu "Easy Walk" ? Dodam, że mój piesek jest baaardzo energiczny, więc w tym przypadku proszę o radę. Nie chciałabym mu sprawiać bólu podczas nauki. A jeśli polecacie obrożę to w jaki sposób dobrać jej szerokość?
Z góry dziękuję za odpowiedzi. Pozdrawiam.