Czy możliwe jest aby przy popłuczynach oskrzelowo-pęcherzykowych wynik badania cytologicznego nie wykrył bakterii a badanie mikrobiologiczne tego samego płynu wykryło bardzo dużą ilość bakterii?
Wydaje mi się na mój ludzki rozum że jeżeli w płynie były obecne bakterie to powinny wyjść w obu badaniach.
Boje się że zostało ono źle wykonane.
popłuczyny oskrzelowo-pęcherzykowe
-
- Posty:3475
- Rejestracja:12 listopada 2009, 20:36
Biorąc pod uwagę fakt że bakterie sa dużo mniejsze niż komórki.... nie barwią się barwnikami którymi barwi się komórki... oraz nie widać ich pod zwykłym mikroskopem pod którym wykonuje się badanie cytologiczne...
Nie powinno Cię dziwić ze w badaniu takim bakterii nie stwierdzono. Ponadto na oko w takim preparatcie nie da się ustalić jaka to bakteria..
W badaniu mikrobilogicznym wylewa się badany płyn na szalkę z pozywką a następnie się hoduje w odpowiednich warunkach kilka dni... potem się zlicza ilość kolonii wyhodowanych bakterii a nastepnie oznacza się jaka to bakteria.
Dwa zupełnie różne badania
Nie powinno Cię dziwić ze w badaniu takim bakterii nie stwierdzono. Ponadto na oko w takim preparatcie nie da się ustalić jaka to bakteria..
W badaniu mikrobilogicznym wylewa się badany płyn na szalkę z pozywką a następnie się hoduje w odpowiednich warunkach kilka dni... potem się zlicza ilość kolonii wyhodowanych bakterii a nastepnie oznacza się jaka to bakteria.
Dwa zupełnie różne badania
oczywiście , że jest to możliwe.