
Jest to straszny niejadek i z suchą karmą podawałam jej paszteciki,rosołki,serki i pewnie po tym....Wczoraj przeprowadziłam baaardzo długą dyskusję z przedstawicielem karm,który mnie uświadomił,że to nie było dobre posunięcie z mojej strony

Dziś Arika nie dostała nic prócz samej suchej,podeszła do miski,powąchała i odeszła.Zabrałam miskę po ok. godzinie i powtórka wieczorem.Mam nadzieję,że wojnę z nią wygram.Z tego co wiem,to uparciuch (terier szkocki)potrafił 9 dni nie jeść i po tym czasie wcina suchą,że uszy się trzęsą.Myślę,że mnie sunia tyle nie przetrzyma i złapie się wcześniej za jedzenie.