Dziś już zjadła całą saszetkę mokrej karmy, podzieloną na śniadanko i obiad. Trzeba w takim razie jakieś mięsko na kolację może jej wyjąć z zamrażalki Właśnie tak myślałam, że suchego się nie powinno podawać ze względu na kupkę i ciśnięcie
Tak z ciekawości poszukałam jakiś informacji i rzeczywiście - po sterylizacji powinno podawać się mokre przede wszystkim w celu lepszego wypróżniania i zapobieganiu odwodnienia!!
Wstrzymaj się z suchym ...
Właśnie wróciłam od weterynarza. Dostała dwa zastrzyki, a lekarz powiedział, że rana ładnie się goi i w przyszłą sobotę zdjęcie szwów. Nadal nie podaję jej suchej karmy.
Miło słyszeć takie dobre wiadomości! Ja na Twoim miejscu też przetrzymałabym kociaka jak najdłużej na mokrym - to przecież dla jej dobra! A jak wczorajszy obiadek - mięsko i jogurt smakowały??
Pozdrawiamy!
Mokre bardzo lubi także żadna to dla niej katorga Dostała na podwieczorek troszkę jogurtu naturalnego, a później kurczaczka i była bardzo zadowolona. Dziś rano też był kurczaczek. Yuki robi tylko siusiu z tego co zauważyłam, kupki jeszcze od czasu sterylizacji nie było.
Spokojnie Głodówka przed zabiegiem, dieta po zabiegu, kupka nie ma się jeszcze z czego uformować
Ja stawiam na kupę jutro wieczorem
Ciekawe, czy wygram
Zobaczymy, jak na razie tylko siusiu jest, dobrze, ze w kuwecie
Mam pytanie, nie orientujecie się może co za zastrzyki dostało moje kocię podczas sterylizacji i dziś? Nie mogę się doczytać, czysta babska ciekawość mnie kusi
Ach, Ci lekarze
Nie sposób odczytać nazwy leków . Mysle, że jeden z nich do narkozy, inny moze przeciwzapalny, na pewno jakis antybiotyk, przeciwbólowy... I bądź tu mądry
Yuki wygląda bardzo dobrze I taka okrąglutka... ( kupka sie pewnie gromadzi )
Kurczę przegrałam
A tak naprawdę bardzo sie ciesze! To znak że układ pokarmowy wraca do pełnej sprawności ( narkoza zaburzała perystaltyke jelit)
Niniejszym ogłaszam : Yuki doskonale poradziła sobie z trudami operacji Silna z niej dziewczyna